sobota, 25 stycznia 2014

Od Persefony - Skąd jestem??? Cz.3

Obudziłam się dosyć wcześnie i na początku nie wiedziałam gdzie jestem ale potem pamięć mi wróciła. Musiałam zacząć się zbierać na wyprawę w Lodowe Góry by odnaleźć swą historię. Wyszłam do lasu na małe śniadanko, by upolować sobie jakiegoś zająca. Po śniadaniu poszłam do Anny by się z nią pożegnać. Na początku chciała iść ze mną ale wybiłam jej z głowy ten pomysł. Wyruszyłam w stronę największej góry. Tak szłam chyba z godzinę gdy nagle jakaś biała kudłata kulka.
-Ałł, moja głowa. Co to było???- zawołałam
-Wybacz mi proszę, nie chciałam serio, coś wpadło mi do oka i nie wiedziałam gdzie lecę.- odpowiedziała biała wadera.
- Nie, nie nic mi się nie stało. Kim jesteś pierwszy raz widzę skrzydlatego wilka.
-Clarisa jestem a ty?
-Persefona, wędruję do Lodowych Gór, by spotkać się z wyrocznią.
-Co zwariowałaś, tam jest niebezpiecznie, nikt z tego miejsca nie wrócił, tam są smocze gniazda.
-Co z tego nie boję się, muszę się czegoś dowiedzieć o mojej przeszłości.
-Skoro tak ruszam z tobą, będziemy mieć razem mnóstwo przygód, a po drodze opowiesz mi wszystko o tobie.
-Namówiła bym cię żebyś nie szła, ale widzę że się nie posłuchasz.- idąc poznawałyśmy się i wyszło na to że mamy wiele wspólnego. Wędrowałyśmy przez cały dzień. Pod wieczór doszłyśmy do zamarzniętej rzeki i postanowiłyśmy tam przenocować…


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz