-Ałł, moja głowa. Co to było???- zawołałam
-Wybacz mi proszę, nie chciałam serio, coś wpadło mi do oka i nie wiedziałam gdzie lecę.- odpowiedziała biała wadera.
- Nie, nie nic mi się nie stało. Kim jesteś pierwszy raz widzę skrzydlatego wilka.
-Clarisa jestem a ty?
-Persefona, wędruję do Lodowych Gór, by spotkać się z wyrocznią.
-Co zwariowałaś, tam jest niebezpiecznie, nikt z tego miejsca nie wrócił, tam są smocze gniazda.
-Co z tego nie boję się, muszę się czegoś dowiedzieć o mojej przeszłości.
-Skoro tak ruszam z tobą, będziemy mieć razem mnóstwo przygód, a po drodze opowiesz mi wszystko o tobie.
-Namówiła bym cię żebyś nie szła, ale widzę że się nie posłuchasz.- idąc poznawałyśmy się i wyszło na to że mamy wiele wspólnego. Wędrowałyśmy przez cały dzień. Pod wieczór doszłyśmy do zamarzniętej rzeki i postanowiłyśmy tam przenocować…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz