Wilczyca patrzy na mnie z powątpiewaniem, ale w końcu mówi:
- Jeśli ci się chce.
Uśmiecham się i wychodzę z jaskini, a Anna podąża za mną.
Idziemy dość długo, ale w końcu trafiamy na to jedyne w swoim rodzaju miejsce: środek naszej doliny.
- Pięknie tu, prawda?- pytam patrząc na Annę i nagle dostrzegam jej oczy- To znaczy... Em... Nie o to...
<Anna?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz