środa, 1 stycznia 2014

Od Anny CD Shin

- Dzięki- powiedziałam, podeszłam do niego i dałam mu budzi. Uśmiechnęłam się i powiedziałam:
- To ja idę do swojej jaskini- basior stał nieruchomo, a ja poszłam. Dla mnie to nie było nic dziwnego. Zawsze dawałam buziaka moim kolegom basiorom. Prawie wszyscy też tak reagowali. A więc tak… Ja wróciłam do swojej jaskini. Leżałam sobie patrząc w sufit i o niczym nie myślałam. Miałam czyste myśli. Nagle ktoś do mnie zapukał. To był Shin.

<Shin?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz