Może nie widziałam krajobrazu, ale go czułam. Był piękny.
- Piękny- szepnęłam. Potem trochę pomachałam nogami i poczułam śnieg. Szybko zaczęłam się toczyć po śniegu. Bardzo to lubiłam.
- Kira skąd wiesz, że jestem ślepa?- zapytałam
- Brat mi mówił- powiedziałam
- Aha- wstałam i otrzepałam się ze śniegu. Kira ze mną
- To co teraz?- zapytała
- Ja sobie zaszaleje- powiedziałam i wskoczyłam na górę śniegu i się ześlizgnęłam po lodzie. Droga była daleko, ale świetna.
<Kira?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz