czwartek, 2 stycznia 2014

Od Anny CD Shin

- A jakie dawne?- zapytał
- Rodzina, przyjaciele, po prostu wspomnienia.
- A mogę wiedzieć no… jakie?- zapytał nieśmiało
- Wspólne chwilę z moją watahą, ale potem zginęli przez wodę. Gdy poszli pływać, ja zostałam no brzegu z moim partnerem Raymond’em. Wszystkich nagle pochłonęła woda. Nie mogli wyjść na powierzchnie. Nawet magowie wody. Raymond chciał ich ratować, więc wskoczył do wody, lecz już się nie wynurzył. Od tamtego czasu nie pływam, bo się boje- gdy to powiedziałam uroniłam jedną łzę.

<Shin?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz