Zapukałem do jaskini Anny.Po chwili przyszła do mnie.
-Anna... ten... bo wiesz....
Popatrzyła na mnie pytająco.
-Echm... - wziąłem głęboki wdech - dlaczego to zrobiłaś?
-Zawsze tak robię
-O... Naprawdę.... Bo ten... wiesz...
-Uspokój się już
Przyłożyła łapę do mojego czoła i coś wymamrotała. Od razu poczułem spokój.
-Już lepiej?
-Tak
<Anna?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz