-Yuki... Yuki... t-to.. ty.. - wyszeptałam i poleciała mi łza ze szczęścia
-To zostawię was na razie same
Powiedziała Anna i wybiegła z jaskini. Ja jeszcze jakiś czas siedziałam z Yuki w jaskini. Opowiedziałam jej o wszystkim. Byłam szczęśliwa. W końcu poszłam do Anny.
-Dziękuję ci, ale i tak nie ominie cie kara za wejście tam
-Wiem, wiem na co się pisałam
-Brat później coś wymyśli, a na razie ja też chcę ci coś pokazać
Zaprowadziłam ją na polane. Cała była pokryta śniegiem, ale wybijały się też malutkie kwiatki. Właśnie był zachód słońca.
-Spójrz - powiedziałam wskazując na zachód
Wiedziałam, że Anna jest ślepa, ale też wiedziałam, że to zobaczy.
<Anna?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz