- No tak. Teraz będę go gonić, bo jako dobry wilk nie zostawie go sama-
pomyślałam i ruszyłam za nim- Czekaj!- krzyknęłam, ale wilk nadal biegł.
Ja pobiegłam na skróty i po chwili byłam przed nim- Stój!- krzyknęłam
bardzo głośno
- Zostaw mnie
- Chcę ci pomóc
- Nikt już nie pomoże
- Kira też tak mówiła, ale jej pomogłam. No chodź- złapałam go za łapę i pociągnęłam do jaskini alf, bet i gam
- Wyjdć stąd! Ty tu nie możesz!- krzyknął
- Kiedyś mogłam. Mieszkałąm tu więc wiem coś czego wy nie wiecie.
Pociągnęłam go do jaskini- Stań tu- powiedziałam do niego. On tam
stanął, a ja zrobiłam to samo co zrobiłam dla Kiry. Przywołałam moją
przyjaciółkę, a także jego siostrę. Shin stał jak wryty, a jedna łezka
spłynęła mu po pysku
<Shin?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz