wtorek, 31 grudnia 2013

Od Anny CD Kira

- Dzięki, ale co się dzieje, może mogę ci pomóc i twojemy bratu też- powiedziałam
- Nikt już nie może pomóc
- No dobra jak nie chcesz mówić to nie mów- przutuliłam ją na pocieszenie. Potem dodałam
- Ale jeśli ona nie żyje, to chodź ze mną- chwyciłam ją za łapę i pociągnęłam do jaskini gdzie mogły być tylko alfy, bety i gammy
- Nie możesz tutaj- powiedziała Kira
- Wiem, ale kiedyś tu mieszkałam i wiem coś czego wy nie wiecie- zaiągnęłam ją największego drzewa w tej jaskini. Było ogromne i stało w środku.
- Poczekaj tu- powiedziałam Kirze. Skupiłam się. Stanęłam na tylnych łapach, a przednie podniosłam. Zaczęłam coś mruczeć niezrozumiale dla Kiry, ale dla mnie to było zaklęcie. Wten otowrzyłam oczy, a z drzewa wylatuwał niebieski pył. Wtedy pojawiła się moja przyjaciółka, a także siostra Kiry, Shina i Commy.

<Kira?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz